Ile kosztuje jedno suszenie w pralce z pompą ciepła, a ile w standardowej suszarce?
Koszt jednego suszenia zależy głównie od tego, jak podgrzewane jest powietrze w bębnie. W pralce z pompą ciepła powietrze krąży w zamkniętym obiegu i jest raz podgrzewane, raz schładzane, więc woda z ubrań skrapla się i trafia do zbiornika albo do kanalizacji. Grzałka w standardowej suszarce też odparowuje wodę, ale pracuje w wyższej temperaturze, więc każdy taki cykl ciągnie więcej prądu.
| Parametr | Pralka z pompą ciepła | Standardowa suszarka |
|---|---|---|
| Zużycie na cykl prania i suszenia | w zestawieniach parametrów spotyka się około 2,52 kWh | dane zależą od modelu, dossier nie podaje wartości |
| Temperatura suszenia | około 50 stopni Celsjusza | wyższa, grzałka pracuje bezpośrednio |
| Skąd bierze się ciepło | cykl chłodzenia i ogrzewania w zamkniętym obiegu | grzałka oporowa |
| Pobór wody do suszenia | brak, wilgoć skrapla się w obiegu | zależy od konstrukcji |
Największy udział w rachunku za pralko-suszarkę ma samo suszenie, nie pranie. Skoro tak, to każda zmiana w sposobie podgrzewania powietrza przekłada się wprost na comiesięczny rachunek. W przeliczeniu na typowy scenariusz 220 cykli rocznie, łączny koszt energii i wody wynosi około 665 zł dla urządzenia z pompą ciepła wobec około 938 zł dla modelu bez tej technologii, jak podaje EnergiaPoradnik.pl. Różnica to około 273 zł rocznie przy zbliżonej intensywności korzystania.
Przy zakupie zwróć uwagę na klasę energetyczną, bo etykieta dotyczy całego urządzenia, a nie samego suszenia. Model Electrolux EW9WN161BCE ma klasę A przy praniu i B przy suszeniu, bo suszy w niższej temperaturze. Z kolei Haier X11 HWD120BD16397EUS zużywa 170 kWh na 100 cykli prania z suszeniem. To pokazuje, że zużycie energii w tej samej grupie sprzętu potrafi się różnić, więc porównuj wartości z etykiety, a nie samą nazwę technologii.
Osobno policz koszt zakupu. Cena pralko-suszarek z pompą ciepła wynosi od 5400 do 9500 zł, czyli jest wyższa niż cena zwykłej pralki, ale niższe koszty eksploatacji mogą z czasem zwrócić ten wydatek. Do tego dochodzi dłuższy czas suszenia i mniejsza pojemność suszenia niż prania, co przy pełnym bębnie oznacza wyjęcie części ubrań po praniu.
Sprawdź to na własnym rachunku: zapisz stan licznika przed tygodniem z suszeniem i po nim, a potem porównaj z tygodniem bez suszenia. Różnica w zużyciu prądu pokaże, ile naprawdę kosztuje cię jedno suszenie w twoim domu.

Ile czasu trwa suszenie w pompie ciepła i jak to wpływa na twój dzień?
Suszenie w pralce z pompą ciepła trwa dłużej niż w zwykłej suszarce oporowej. Niższa temperatura, w której odparowuje woda, oznacza, że ten sam wsad potrzebuje więcej czasu w bębnie. To bezpośredni skutek sposobu działania pompy ciepła, a nie usterka konkretnego modelu.
Zanim uznasz to za wadę, policz, ile razy w tygodniu naprawdę czekasz na koniec cyklu. Jeśli nastawiasz pranie wieczorem i wyjmujesz rzeczy rano, różnica w czasie niczego nie zmienia. Gorzej, gdy liczysz na szybkie suszenie jednej koszuli przed wyjściem.
Na czas suszenia wpływa też prędkość wirowania ustawiona wcześniej. Im mocniej pralka odciśnie wodę, tym krócej trwa późniejsze osuszanie. Przy pralce z pompą ciepła warto więc zostawić dłuższe wirowanie, bo jego skrócenie odbije się właśnie na długości suszenia.
Drugi nawyk to przeładowany bęben. Ubrania ściśnięte w środku nie mają jak krążyć, a ruchy bębna odpowiadają za to, żeby powietrze docierało do każdej warstwy materiału. Lżejszy wsad wyschnie szybciej niż pełny, nawet jeśli producent podaje większą ładowność prania niż suszenia.
Zwróć uwagę na programy suszenia, bo niektóre tryby celowo pracują wolniej i delikatniej. Wybór programu zmienia czas bardziej niż sama technologia. Podobnie programy prania z krótkim płukaniem i mocnym odwirowaniem skracają późniejsze czekanie.
Kiedy planujesz dzień, traktuj suszenie jak etap, który trwa, a nie jak coś, co wydarzy się przy okazji. Przy kilku cyklach prania w tygodniu różnica rozkłada się na cały tydzień i przestaje być odczuwalna.

Które ubrania bezpiecznie suszyć w standardowej suszarce, a które tylko w pompie ciepła?
Wełna, jedwab, cienka bawełna i wszystko, co ma metkę z napisem „pranie ręczne”, to ubrania, które w standardowej suszarce oporowej ryzykują skurczeniem albo utratą kształtu. W pralce z pompą ciepła suszenie odbywa się w niższej temperaturze, więc ryzyko przegrzania i zniszczenia włókien jest mniejsze. Certyfikat Woolmark przy konkretnym modelu to dla ciebie sygnał, że producent sprawdził bezpieczeństwo dla wełny i jedwabiu.
Zwykła bawełna, ręczniki, pościel i sportowe syntetyki zniosą standardową suszarkę bez szkody. Zastanów się jednak nad rodzajami tkanin w twojej szafie, zanim dopłacisz za pompę ciepła. Jeśli większość prania to jeansy i koszulki, dopłata zwróci się głównie na rachunkach, nie na ochronie ubrań. Jeśli masz sporo delikatnych tkanin, różnica w cenie zaczyna mieć inne uzasadnienie.
Suszarka oporowa działa grzałką i dmucha gorącym powietrzem, a pompa ciepła ogrzewa i schładza powietrze w zamkniętym obiegu. Ten drugi sposób jest łagodniejszy dla włókien, ale cykl trwa dłużej, bo temperatura jest niższa. Przy metce „suszyć w niskiej temperaturze” pompa ciepła daje ci większy margines błędu.
Nie każdą rzecz musisz suszyć mechanicznie. Swetry i rzeczy z dodatkiem elastanu lepiej rozłożyć na płasko, niezależnie od tego, jaką suszarkę masz w domu. Wtedy nawet najlepsza pompa ciepła nie musi suszyć rzeczy, dla których bezpieczniejsze jest suszenie na płasko.
Nowoczesne modele z pompą ciepła mają funkcje inteligentne, które wykrywają wilgotność i kończą cykl, gdy ubrania są suche, zamiast mielić je przez cały zaprogramowany czas. Niektóre przez aplikację pozwalają ustawić start o tańszej taryfie albo sprawdzić, co się dzieje w bębnie. Funkcja Ultra Fresh Air utrzymuje świeżość ubrań do 12 godzin po zakończeniu cyklu, więc nie musisz wyjmować wsadu w tej samej chwili.
Technologia Ultra Reverse Drum w wybranych modelach obraca bęben w obu kierunkach i usuwa zagniecenia już podczas suszenia, dzięki czemu rzadziej sięgasz po żelazko. To nie zastąpi rozwieszenia rzeczy zaraz po cyklu, ale zmniejsza liczbę rzeczy do prasowania.
Zanim włożysz ubranie do suszarki, sprawdź metkę i porównaj z instrukcją swojego modelu. Jeśli po cyklu rzecz wyszła mniejsza albo sztywna, następnym razem ustaw krótszy program albo susz ją na powietrzu.
Ile zapłacisz za prąd przez rok w 3-osobowym domu?
W domu, w którym pracuje troje ludzi, pralka chodzi zwykle kilka razy w tygodniu, a suszarka dorzuca swoje. Rachunek za prąd zależy przede wszystkim od tego, jak często suszysz, bo w pralko-suszarce najwięcej energii idzie na suszenie, nie na samo pranie. To pierwsza rzecz, którą musisz oszacować pod swój dom.
Zacznij od prostego rachunku. Policz, ile razy w tygodniu włączasz pełny cykl prania i suszenia, i pomnóż to przez liczbę tygodni, w których faktycznie z tego korzystasz. Jeśli suszysz tylko zimą, roczne zużycie rozłoży się inaczej niż u kogoś, kto nie wiesza prania nigdy. Ta różnica zdecyduje o tym, czy droższy zakup pralki z pompą ciepła zwróci się w rozsądnym czasie.
Drugi element to taryfa. Ta sama liczba kilowatogodzin kosztuje inaczej, gdy pracujesz w godzinach szczytu, a inaczej, gdy nastawiasz pranie na tańszą strefę. Przesunięcie cyklu na wieczór lub noc przy taryfie dwustrefowej zmienia wynik bardziej niż niejeden parametr z karty produktu. Warto sprawdzić w umowie, jakie masz godziny tańszej energii, i dopasować do nich pranie.
Przy wyborze konkretnego sprzętu porównanie modeli rób na jednym parametrze: ile energii pochłania pełny cykl prania i suszenia. Modele z pompą ciepła różnią się między sobą na tyle, że klasa A na naklejce nie mówi wszystkiego. Zajrzyj do instrukcji i karty produktu, w których podane jest zużycie na 100 cykli prania z suszeniem, i zestaw to z własnym tygodniowym rytmem.
Pamiętaj jeszcze o jednej rzeczy. Pralka z pompą ciepła suszy w niższej temperaturze, więc cykl trwa dłużej, a przy tym pobiera mniej prądu. Dłuższy czas pracy sprzętu przy niższym poborze to inny profil kosztów niż krótki, gorący cykl. W praktyce liczy się to, czy możesz pozwolić sobie na dłuższe pranie, czy raczej zależy ci na czasie.
Na koniec sprawdź, czy twoje nawyki pasują do tego sprzętu. Jeśli i tak wieszasz większość rzeczy na suszarce, a pralko-suszarka ma być tylko na wypadek deszczu, dopłata do pompy ciepła zwróci się wolniej. Jeśli suszysz regularnie przez cały rok, różnica w rachunku zaczyna być odczuwalna. Zapisz sobie przez miesiąc, ile razy korzystasz z suszenia, i dopiero wtedy porównaj oferty.
Pytania czytelników
Ile prądu zużywa pralko-suszarka z pompą ciepła na jedno pranie z suszeniem?
Najoszczędniejsze modele z pompą ciepła schodzą do około 2,5 kWh na pełny cykl prania i suszenia, a typowa pralko-suszarka w domowym trybie pracy pobiera od około 3 do 4,5 kWh. Sprawdź etykietę energetyczną swojego modelu, bo podaje zużycie dla konkretnego programu, a nie dla twojego sposobu prania.
Czy pralko-suszarka z pompą ciepła pobiera wodę do suszenia?
Nie, do suszenia nie pobiera wody. Wilgoć z ubrań jest skraplana w zamkniętym obiegu powietrza, a potem trafia do pojemnika albo bezpośrednio do kanalizacji. Powietrze w łazience nie robi się tak wilgotne jak przy zwykłej suszarce. Pamiętaj tylko, żeby opróżniać pojemnik na skropliny, jeśli nie podłączyłeś odpływu do kanalizacji.
Czy pralko-suszarka z pompą ciepła naprawdę jest tańsza w użytkowaniu od zwykłej?
Tak, przy regularnym korzystaniu różnica w rachunkach jest odczuwalna. Urządzenie z pompą ciepła jest wtedy tańsze w użytkowaniu niż model bez pompy ciepła. Musisz jednak pamiętać, że pralko-suszarki z pompą ciepła są droższe w zakupie, więc zwrot wydatku rozłoży się na kilka lat.
Czy pralko-suszarka z pompą ciepła niszczy ubrania?
Nie, suszy delikatniej niż suszarka oporowa, bo pracuje w temperaturze około 50 stopni Celsjusza. Niższa temperatura ogranicza ryzyko przegrzania, skurczenia i utraty kształtu ubrań, a tkaniny dłużej zachowują dobry stan. Wełnę i jedwab susz tylko wtedy, gdy producent wprost dopuszcza to w instrukcji, najlepiej na programie oznaczonym symbolem wełny.